Introducing
Przedstawiamy Krzysztofa Dziobę

„Od kancelarii prawnych po korporacje, harcerstwo i organizacje non-profit, zawsze fascynowało mnie budowanie zespołów i rozwijanie ludzi o wysokim potencjale. Pracując z klientami z różnych branż czy też pełnymi pasji liderami społeczności, zawsze koncentrowałem się na praktycznym efekcie, konkretnej wiedzy i skutecznym rozwijaniu umiejętności” – wyjaśnia Krzysztof. Krzysztof Dzioba jest nowym członkiem zespołu Get2Grow. Dołączył do nas jako trener rozwoju osobistego, specjalizujący się w szkoleniach dla firm. Posiada ogromne doświadczenie w tej dziedzinie oraz wiele lat praktyki zarówno w zakresie wykładów akademickich jak i warsztatów dla biznesu. Od jakiegoś czasu szukał zespołu podobnie myślących profesjonalistów. Wierzy, że los często łączy ludzi o podobnych wartościach, ambicjach i zapale. „Tym razem nie było inaczej” – dodaje z uśmiechem Krzysztof.

„Każdy projekt to zadanie do rozwikłania, wyjątkowa łamigłówka wymagająca wiedzy, umiejętności i zaangażowania”.

Praca z klientem to nie tylko przekazywanie informacji, ale fascynujący dialog, wspólne poszukiwanie nowych możliwości. A to sprawia, że za każdym razem jest to wyjątkowe doświadczenie, oparte na indywidualnych potrzebach obu stron. „W takiej pracy nie sposób się nudzić i to lubię w niej najbardziej” – mówi Krzysztof.

„Każdy biznes jest inny, a doświadczenia z nim związane kształtują wyjątkowych liderów i menedżerów”

„Dlatego każdy nowy projekt, w który się angażuję, zaczynam od dialogu” – wyjaśnia Krzysztof. Jego zdaniem kluczem do sukcesu jest wzajemne poznanie się, zrozumienie, gdzie potrzebne jest wsparce, to może dać zupełnie nową perspektywę. Lubi dawać organizacjom praktyczne narzędzia. „Zbyt wielu jest specjalistów, którzy traktują swoich klientów jak studentów pierwszego roku, nieopierzonych, gotowych słuchać prezentacji jak prawdy objawionej. Między zawodowcami liczy się dialog oparty na szacunku i chęci współpracy. I to jest zasada, której zawsze się trzymam”.

„Nie ma jednego klucza, który otworzy każdy zamek. Dlatego stawiam na elastyczne i kreatywne rozwiązania.

Zdaniem Krzysztofa każdy nowy projekt musi być dostosowany do potrzeb klienta.  Wyzwania te wymagają indywidualnego i kreatywnego podejścia. Jego podejście do pracy zawsze było budowane na fascynacji tematem. Nie boi się powiedzieć, że jego ciekawość nowych wyzwań pcha go do przodu od ponad 15 lat. I z czasem jedynie nabiera na sile. „Nie ma nic przyjemniejszego niż ukończenie wyzwania z sukcesem”.

Najlepszą radę, jaką kiedykolwiek otrzymał, otrzymał podczas jednej z górskich wypraw harcerskich. Było to podczas jednej z górskich wypraw harcerskich. „Byłem młody, a wyzwanie wydawało się niemożliwe. Nigdy nie zapomnę, jak mój dowódca harcerski zwrócił się do mnie i powiedział po prostu „Idź dalej”. To dodało mi odwagi, by wykonać zadanie. To hasło towarzyszy mi w życiu zawodowym i prywatnym. Dla mnie nie ma sytuacji, których nie da się przejść, ominąć, przeskoczyć. Dziś, będąc ojcem, mówię to samo moim dzieciom, z dumą patrzę na drogę, którą przebyły i jestem spokojny o to, jak daleko jeszcze zajdą”.

Informacja o Krzysztofie, która może zaskoczyć to fakt, że jest jednym z bohaterów kampanii #TwarzeMensy i prawdopodobnie jedynym aktywnym prawnikiem, wykładowcą i komikiem w Mensa Polska. [link] Poza tym Krzysztof ma ciekawe hobby. Lubi budować z klocków LEGO. Korzystając z tego, że od kilku lat jest rodzicem dzieci w odpowiednim wieku, może oddawać się kolekcjonowaniu i układaniu klocków LEGO. Krzysztof mówi, że przynosi mu to spokój ducha i kreatywny sposób na relaks. „Niezależnie od tego, czy składam przygotowane zestawy (największy do tej pory składający się z ponad 1800 elementów), czy tworzę fantazyjne pojazdy, roboty lub zamki, świetnie się bawię i daję ujście kreatywności mojej i moich pociech”.

„Stres sprawia, że pracuję intensywniej. Używam go jako paliwa”.

” Stres z jakim spotykam się na co dzień to trema przed wystąpieniem, napięcie związane z nowym projektem, konieczność podejmowania szybkich i zdecydowanych decyzji. Ten “stres” mnie nakręca, skłania do większego wysiłku, kreatywności, adaptacji. Nie chcę go redukować. Używam go jako paliwa.” – wyjaśnia Krzysztof.

Nie można być w stanie najwyższej gotowości każdego dnia. Krzysztof ma kilka wskazówek, aby zmniejszyć poziom stresu, którymi chciałby się podzielić. Kiedy chce się uspokoić, gotuje. Od placka lotaryńskiego, przez domowe lody, po burgery i pizzę z kalafiora. Uwielbia wypróbowywać nowe przepisy i udoskonalać te już sprawdzone. Kuchnia jest jego mikrokosmosem. „Zawsze jest coś nowego do odkrycia”.

Chcesz poznać Krzysztofa osobiście? Weź udział w jednym z naszych szkoleń.