Wyobraź sobie taką sytuację: siedzisz w eleganckiej restauracji. Atmosfera jest gęsta od oczekiwań. Ty coś masz, druga strona czegoś chce. Oboje badacie teren, uśmiechacie się uprzejmie, ale w głowie pulsuje tylko jedno pytanie: „Czy to ja mam zacząć, czy czekać na ruch?”. W negocjacjach, podobnie jak na pierwszej randce, pierwszy krok to moment najwyższego napięcia. […]